09.10.2014

(Perfekcyjna) Pani Domu

Zawsze śmiałam się, że chcę być Panią Domu, a do tego najlepiej perfekcyjną. Teraz nie mam wyboru. Po świadomej rezygnacji z pracy (umowa na czas określony), MUSZĘ być Perfekcyjną Panią Domu.

Od wielu lat czytuję amerykańskie blogi pań domu (housewives) o oszczędzaniu, organizacji czasu i domu. Lubię je czytać, ale nie wszystkie porady udaje się wprowadzić w życie w naszej polskiej rzeczywistości (ekstremalne „kuponowanie”, ach, marzenie). Mimo postanowienia ograniczania wydatków, doszliśmy do wniosku, że nie dla nas jest planowanie posiłków, mimo że ewidentnie pomogłoby nam to rozwiązać nie tylko dopięcie budżetu żywnościowego, ale także wyeliminować problem pozbywania się przeterminowanego jedzenia… Stwierdziliśmy, że możemy spróbować planować, co zjemy na drugi dzień, ale nie dla nas zakładanie, co zjemy przez cały tydzień czy miesiąc.

W tym roku po raz pierwszy zrobiłam dżemy. Może za rok wezmę się za przetwory. Mam takie szczęście, że rodzice mają działkę i chętnie dzielą się plonami. W przyszłym roku – dzięki determinacji taty – będziemy mieć też trochę swoich plonów: na naszej działce (na której mam nadzieję niedługo stanie nasz minimalistyczny dom) posadziliśmy truskawki, maliny, czosnek, pietruszkę i inne łatwe do uprawy pyszności.

Zaczęłam też lepiej radzić sobie z pieczeniem ciast. Zaczęłam od babeczek, a teraz już „wymiatam” z większymi projektami. Mój mąż (no ok, ja też) wprost przepada za słodkościami i czasem pozycja „ciasta” w budżecie opiewała na dość ciekawe kwoty… Niestety, nadal nie wychodzi mi żaden chleb. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ogarnąć ten „projekt”.

Od dawna nie używamy chemicznych środków czyszczących (oprócz CIFa, który musiał pójść w ruch przy wymianie kabiny prysznicowej no i płynu do naczyń, który ma w naszym domu kilka zastosowań). Niedawno zaopatrzyłam nas w boraks, zobaczymy, co to za cudo. Poza tym w ruch idzie zawsze soda, ocet i orzechy piorące (które nie do końca mi podpasowały jeżeli chodzi o pranie i wykorzystuję je do mycia podłóg czy wycierania kurzy).


Teraz nowym wyzwaniem jest „oszczędne”/"minimalistyczne" wychowanie dziecka. O tym innym razem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...